Odpad zdasz, życie dasz

Jeszcze w naszej świadomości nie przebrzmiały dźwięki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a już życie stawia przed nami kolejne wyzwanie wymagające naszej empatii, ciepłego serca i szczodrości. Zapewne do wielu z Państwa dotarła już wiadomość, że mała mieszkanka Żyrardowa pilnie potrzebuje pomocy i wsparcia finansowego na walkę z chorobą nowotworową.

Natalka Kostrzewa jest piękną i uśmiechniętą dziewczynką, ma 3 lata i zdiagnozowanego glejaka IV stopnia. Życie dla małej Natalki okazało się brutalne i los nie oszczędził jej tak poważnej choroby. Niestety szanse na wyleczenie, a to w tym przypadku oznacza tak naprawdę uratowanie życia tej małej istotki, wiążą się z uzbieraniem pokaźnej sumy pieniędzy. Ponieważ dalsze leczenie miałoby odbywać się zagranicą, to musimy uzbierać ok. 800 tys. zł. Celowo użyłem zwrotu „musimy”, bo jest to kwota nie do udźwignięcia dla rodziny dziecka. Ponadto niebagatelną rolę odgrywa tutaj czas.

Droga jest każda chwila dlatego zachęcam do dokonywania w zakresie swoich możliwości wpłat na konto fundacji, która zajmuje się zbieraniem pieniędzy na leczenie Natalki. Naprawdę to nie muszą być wielkie kwoty, ważniejsza jest ilość osób zaangażowanych w akcję. Każda złotówka się liczy, a to że z małych kwot można uzbierać wielkie sumy pokazuje chociażby coroczna akcja Jurka Owsiaka. Pójdźmy zatem tym tropem i zachęcajmy każdego do włączenia się w pomoc dla naszej małej sąsiadki.

Jak zapewne większość z Państwa wie, dwa razy w roku moja firma przeprowadza akcję „Odpad zdasz, drzewko masz”. Z uwagi na zaistniałą sytuację tym razem postanowiliśmy z moimi pracownikami zmienić hasło akcji na „Odpad zdasz, życie dasz” i przeprowadzić zbiórkę odpadów we wcześniejszym terminie niż miało to miejsce dotychczas. Chcielibyśmy także aby jak najwięcej pieniędzy trafiło do potrzebującej dziewczynki. Dlatego chcielibyśmy wszystkich ludzi o dobrym sercu, którzy przyniosą odpady aby wspomóc leczenie Natalki obdarować nie drzewkiem, a innym drobnym upominkiem, który będzie swego rodzaju mini certyfikatem potwierdzającym ludzką wrażliwość i chęć niesienia pomocy.

Chodzi nam o to aby pieniądze, które zawsze przeznaczano na zakup drzewek tym razem zaoszczędzić i także przekazać na leczenie dziecka. Nasza akcja zawsze miała adresata, który otrzymywał pieniądze pochodzące ze sprzedaży odpadów. Jak wspomniałem czas ma w tym przypadku istotne znaczenie dlatego nie zwlekając rozpoczęliśmy zbiórkę odpadów już teraz.

Na terenie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 5 przy ul. Środkowej 36 zostały podstawione kontenery, do których już można wrzucać elektrośmieci, makulaturę oraz korki od butelek. Podobnie przed firmą EMKA przy ul. Jaktorowskiej 15 A można przez całą dobę wrzucać wymienione odpady do wystawionego kontenera. Zarówno w jednej jak i w drugiej lokalizacji kontenery będą sukcesywnie opróżniane, a odpady sprzedawane. Finałem naszej akcji będzie zbiórka na terenie firmy połączona z festynem, na którym nie zabraknie wielu atrakcji jakich jeszcze do tej pory podczas akcji „drzewko” nie było. Wszystko po to, aby przyciągnąć jak największą liczbę osób i zebrać jak najwięcej pieniędzy.

Kwota jaką musimy zebrać na pierwszy rzut oka wydaje się porażająca, ale gdyby tak każdy mieszkaniec 40 tys. miasta przekazał tylko 20 zł, a jest to cena zestawu w jadłodajniach typu fast food, to mielibyśmy całą potrzebną sumę. Oczywiście jest to pewne uproszczenie, bo w tych 40 tys. są dzieci i staruszkowie, a poza tym zwykle określony datek przekazuje rodzina, a nie każdy z jej członków z osobna. Jednak nie chciałbym aby wysokość kwoty zniechęciła potencjalnych darczyńców i odebrała nam wiarę w szanse powodzenia. Pamiętajmy, że siła jest w nas i naszej chęci do działania.

Wspólnie podarujmy Natalce życie – dalsze życie. Obyśmy poprzez zaniechanie, lenistwo lub źle pojmowaną oszczędność nie musieli kiedyś mierzyć się ze swoim sumieniem. „Życie choć piękne tak kruche jest” jak mówią słowa popularnej niegdyś piosenki. To niestety smutna prawda. Natalka przeżyła dopiero 3 lata. Dopiero 3 razy mogła widzieć rozkwitające kwiaty na wiosnę, cieszyć się ciepłem lata i zabawami na świeżym powietrzu, doświadczać zachwytu i zdumienia kolorami jesieni i wreszcie okazać pełnię dziecięcej radości z zabaw na śniegu i wizyt św. Mikołaja. W naszych rękach są jej szanse na to, aby mogła tych chwil doświadczać jeszcze po wielokroć i coraz bardziej świadomie.

Jeżeli mielibyśmy pokusę zaniechania jakiegokolwiek działania, to przypomnijmy sobie jej piękną, uśmiechniętą buzię i pomyślmy, że możemy mieć swój mały, drobny wkład w jej dalsze życie. Pamiętajmy: akcja „Odpad zdasz, życie dasz” to nasz wspólny udział w dziele ratowania życia Natalki.
Proszę także o zgłaszanie się chętnych, którzy mogliby i – co najważniejsze – chcieliby czynnie wspomóc naszą akcję, zostając naszym partnerem i wzbogacając ją o przekazanie nieodpłatnie na ten cel wszystkiego, co mogłoby uatrakcyjnić finałowy festyn i tym samym zwiększyć jego siłę oddziaływania.

Gorąco zapraszam!

O dokładnym terminie i wszystkich atrakcjach wielkiego finału poinformuję niebawem.